5. Liga: Afrykarium ponownie w roli underdoga, chwila oddechu dla Komturii i Gentelmenów, hitowe starcie ZGK One z FC Jakubskie
Afrykarium jest świeżo po porażce z ZGK One, a już w kolejnym tygodniu czeka ich starcie z liderem tabeli – to oznacza, że ponownie nie będą faworytem meczu. Piekło Stolczyk ma już w 5. Lidze wyrobioną taką renomę, że coraz więcej drużyn decyduje się w ogóle nie przychodzić na mecze z nimi. Czy słusznie? Wydaje się, że jest to mimo wszystko rywal do ogryzienia, który wygrywa, ale w wielu przypadkach z problemami. Afrykarium jest na pewno zespołem niewygodnym, lubiącym mieć piłkę przy nodze, a wielu takich przeciwników Piekło Stolczyk w 5. Lidze nie ma. Dlatego nie ma co się spodziewać, że lider tabeli będzie miał tutaj spacerek, a sposób rozgrywania meczu może być dla nich od wielu tygodni niespotykany.
Na chwilę oddechu zasłużyły drużyny Komturii i Gentelmenów Grill-Baza i taka właśnie sytuacja trafia się w 6. kolejce. Pierwszy z wymienionych zespołów czeka mecz z FC Czopa, który dotychczas w rozgrywkach ugrał zaledwie trzy oczka, w dodatku na AP Start Toruń. Staramy się szukać pozytywów w grze ekipy Iwo Zawala i liczymy, że wreszcie się one pojawią. Nieco rozbita ostatnimi wynikami Komturia to całkiem przyjemny rywal do zrobienia niespodzianki. Trzy oczka to z kolei obowiązek dla Gentelmenów Grill-Baza. Zespół ten jest coraz bliżej punktowania, jednak dotychczasowe mecze z dość trudnymi rywalami to uniemożliwiły. Jako, że AP Start Toruń przegrywa z każdym, co nie dziwi, patrząc na wiek zawodników, to inny scenariusz spotkania niż łatwy komplet punktów dla Gentelmenów nie wchodzi w rachubę.
Za plecami lidera tabeli odbędzie się hitowy mecz między FC Jakubskie, a ZGK One. Obie ekipy znajdują się również na podium, a na swoim koncie mają równą liczbę punktów. Jedni i drudzy potknęli się raz – Jakubskie musiało uznać wyższość KS Inflacji w 2. kolejce, zaś ZGK One uległo Piekło Stolczyk na inaugurację rozgrywek. Zespół Jana Szwabowicza lubuje się w strzelaniu bramek, niekiedy jednak zapominając o defensywie – wśród wszystkich drużyn z TOP4 5. Ligi mają najwięcej strzelonych, ale również straconych goli. ZGK One to z kolei pokaz meczowego zaangażowania i intensywności, która w trakcie meczu nie słabnie ani na chwilę. Gracze Jakubskiego nie mogą spodziewać się, że będą mieli do dyspozycji wiele czasu z piłką przy nodze.
Całkiem nieźle zapowiadają się mecze West Thornu z Neucą oraz Priczi Papriczi z KS Inflacją. W pierwszym przypadku mamy starcie ekip będących w niezłej formie. West Thorn zanotował już dwa zwycięstwa z rzędu, pokazując coraz to nowszych bohaterów swojej drużyny. Neuca z kolei pokazała się z bardzo dobrej strony, ogrywając Priczi Papriczi bez straty gola. Ekipa Daniela Ochnickiego wciąż ma na koncie tylko jedną ligową porażkę i po zagraniu zaległego meczu może dołączyć do ligowej czołówki. Gra między Priczi Papriczi i KS Inflacją to z kolei zupełnie inna, odwrócona historia – pierwsi chcą zrehabilitować się po nieudanym weekendzie, w którym nie udało się choć raz trafić do siatki Neuki, zaś drużyna Patryka Piechoty oddała przed tygodniem walkowera, więc tutaj musi być jeszcze większa chęć rehabilitacji. Obie ekipy mają pojęcie o piłce, lubią nią pograć, zatem możemy spodziewać się ciekawego i stojącego na całkiem niezłym poziomie starcia.
Mecz FC Playkers z Decosquad został przełożony.