2. LIGA: Nerwówka w końcówce rundy – komu uda się zachować zimną krew?

7 zespołów wciąż pozostaje w grze o rundę mistrzowską. Ten weekend zapowiada się wyjątkowo ciekawie, bo dojdzie do rozegrania zaległych spotkań, które odpowiedzą na wiele pytań. Kto będzie mógł spać spokojnie przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej, a na kim presja zaciąży najmocniej? Każdy punkt jest na wagę złota i doskonale zdaje sobie z tego sprawę każda drużyna.

Przedostatnią kolejkę rundy zasadniczej 2. Ligi Toruńskiej rozpoczniemy od spotkania PZWANN vs Rozbujani & SIEMKA KEBAB. Żaden z zespołów nie może być jeszcze pewny swojego miejsca. Ekipa Marcina Niedzielskiego celuje w utrzymanie pozycji w grupie centralnej, co pozwoliłoby jej kontynuować rywalizację na wiosnę na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Do tej ligi z pewnością chrapkę mają Rozbujani, trzy zwycięstwa z rzędu napawają optymizmem, a ewentualna wygrana w ten weekend może przypieczętować awans do grupy mistrzowskiej. Spory interes w tym meczu ma również Chmielna, która ma przed sobą stosunkowo łagodny terminarz, a ostatnie spotkanie rundy rozegra właśnie przeciwko Rozbujanym.

FC Legends Kowalewo Pomorskie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa w walce o miejsce w grupie centralnej. Choć terminarz nie należy do najłatwiejszych, to ostatnie spotkanie z liderem mogło rozbudzić nadzieje na utrzymanie. Czy RKS HUWDU zachowa spokój i sięgnie po trzy punkty, jak przystało na faworyta? Łukasz Pacholec i jego zespół rozgrywają podwójną kolejkę i jeśli w sobotę uporają się z TORMALEM, to na niedzielne starcie z byłym liderem mogą wyjść z dużą pewnością siebie. HUWDU z kolei sprawia wrażenie drużyny zupełnie innej niż na początku sezonu. Remis z WikMontem, wymęczona wygrana ze SKFIX-em i dotkliwa porażka z EM3DACHEM dobrze pokazują obecną formę zespołu. Czy mecz z Kowalewem będzie powrotem na właściwą ścieżkę?

Dziewięć punktów dzieli zespoły QJAWY Skiety Klapki oraz OKS Rubinkowo. Jedni wciąż liczą się w walce o grupę mistrzowską, drudzy, o pozostanie w grupie zasadniczej. Łączy ich zaległe spotkanie, które odpowie na pytanie, czy dla obu ekip nadal jest o co grać. Faworytem są bez wątpienia Skiety, ale ich forma przypomina sinusoidę, gdzie nigdy nie wiadomo, czego się po nich spodziewać. Na dole tabeli panuje duży ścisk, jednak terminarz OKSu wygląda grywalnie. Chmielna i Skiety to wymagający rywale, ale jeśli zespół z Rubinkowa wzniesie się na wyżyny swoich możliwości, może jeszcze namieszać. Wszystkie oczy skierowane będą jednak na lidera klasyfikacji strzelców. Ile bramek załaduje rywalom Mieszko Materna w ten weekend, nie wie nikt, ale jedno jest pewne, utrzymanie pozycji to dla niego absolutny priorytet.

Hitem kolejki bez wątpienia będzie starcie SKFIX.PL vs EM3DACH. To mecz, w którym żaden zawodnik nie odpuści walki o futbolówkę, a stawka jest wysoka, tylko jeden punkt różnicy dzieli oba zespoły, choć bilans bramkowy pokazuje spore różnice. Dachy to najbardziej bramkostrzelna drużyna w lidze, a duet Maciaszek – Jaworski wciąż ma o co walczyć w statystykach indywidualnych. Obaj okupują pierwsze miejsce w klasyfikacji asystentów, co tylko potwierdza ich znaczenie dla drużyny. Czy SKFIX znajdzie sposób na zatrzymanie ofensywnej maszyny Macieja Gaszkowskiego? Przed nimi niezwykle trudne zadanie, a pierwszy gwizdek zabrzmi w sobotę o 15:00 przy ul. Rydygiera.

Chmielna Strit to kolejna ekipa, która w ten weekend rozegra dwa mecze. Jeśli w sobotę wygrają z Rubinkowem, to niedzielne starcie z TORMALEM może mieć ogromne znaczenie. Walka o grupę mistrzowską trwa, a jak wspomniano wyżej, spotkanie z Rozbujanymi może być dosłownym meczem o wszystko. Fatalny TORMAL z początku sezonu to już przeszłość. Aktualny zespół coraz częściej pokazuje charakter i ma nawet szansę wydostać się z grupy spadkowej, choć to bardzo optymistyczny scenariusz. Jeśli chcą się utrzymać w lidze, każdy punkt może mieć kluczowe znaczenie.

Team WikMont nadal pozostaje niepokonany, ale ich ostatnie spotkania wyglądają ciekawie. Remis z HUWDU i trzy zwycięstwa tylko jedną bramką rodzą pytanie, czy ich limit szczęścia już się nie wyczerpał. Młodzi Emeryci NordGips sprawiają wrażenie, jakby pogodzili się z miejscem w grupie spadkowej, ale dopóki piłka w grze, utrzymanie w lidze pozostaje możliwe. Pełna mobilizacja może uratować sytuację, ale do pokonania Teamu WikMont potrzeba czegoś naprawdę ekstra. Zespół Karola Pawlika może po tym weekendzie powiększyć przewagę o kilka oczek, co pozwoliłoby im odetchnąć z ulgą. Ścisk w całej lidze jest teraz większy niż podczas ostatniego startu Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych.

Leave a Reply