4. Liga: Mocny start faworytów na inaugurację, Sosna na “piątkę”
Inauguracyjne spotkanie rozgrywek halowych przyniosło aż piętnaście bramek. Pak Technik rozbił Spartę Toruń II 12:3 i już na początku sezonu pokazał potencjał drużyny aspirującej do walki o medale. Sparta próbowała nawiązać równorzędną rywalizację do około 15. minuty, jednak z każdą kolejną minutą przewaga PAK Techniku była coraz wyraźniejsza. Piotr Sosna zdobył w tym meczu aż pięć bramek i dołożył asystę, co dało mu tytuł MVP spotkania oraz całej kolejki w 4. lidze.
Z bardzo dobrej strony zaprezentował się także Fenix Map, pewnie pokonując Black Bulls 9:4. Ogromny wpływ na wynik miał bramkarz Fenixu, Wiktor Żabiński, który oprócz kilku efektownych interwencji zanotował dwie asysty. Black Bulls musi poprawić organizację gry w defensywie, szczególnie że już w kolejnym meczu zmierzy się z jednym z faworytów – wspomnianym wyżej Pak Technik.
Drużyna Priczi Papriczi, znana z aktywności w mediach społecznościowych, potwierdziła swoją wartość także na parkiecie, pewnie wygrywając z Komturią 7:2. Ciekawie zaprezentowały się nowe nabytki z Rozbujanych & Siemka Kebab, a szczególnie Michał Wójcik, autor dwóch asyst i kilku otwierających podań. Priczi pokazało przede wszystkim zespołowość, gdyż przy ich bramkach udział miało aż siedmiu zawodników. To podejście może być jednym z największych atutów drużyny w kolejnych kolejkach.
UKS Kraken ambitnie rozpoczął pojedynek z Broken Guys, jednak w drugiej części meczu przewaga fizyczna przeciwnika była już wyraźna. Wybuchowa mieszanka FC Zbieraniny i Golden Boys z orlika wykorzystała doświadczenie oraz warunki fizyczne, wygrywając 7:3. Młoda drużyna Krakenów miała swoje dobre momenty, ale zespół Mateusza Pacanowskiego lepiej radził sobie szczególnie w pojedynkach i grze na połowie rywala. Prawdziwe możliwości Broken Guys poznamy jednak dopiero w starciach z najmocniejszymi przeciwnikami ligi.
FC Golden Six rozpoczęło rozgrywki od porażki z doświadczoną NEUCĄ, która praktycznie nie różni się składem od ekipy występującej na orliku. NEUCA była skuteczna i konsekwentnie wykorzystywała swoje szanse, wygrywając 6:3. Mimo wzmocnienia Kamilem Biedrzyńskim zespół Goldenów nie był w stanie zatrzymać dobrze zorganizowanej drużyny Daniela Ochnickiego. NEUCA od pierwszej kolejki sygnalizuje aspiracje do walki o czołowe pozycje.
W ostatnim spotkaniu tej kolejki Al-Hali’Ali udanie powróciło na halowe parkiety, pokonując Relax Toruń 7:4. Choć początek meczu nie wskazywał na pewne zwycięstwo faworyta, podopieczni Przemysława Kamińskiego z biegiem czasu kontrolowali wydarzenia na boisku. Mateusz Kuliński, najlepszy zawodnik U-21 minionego sezonu orlikowego, zdobył dwie bramki i zanotował asystę. Taki sam dorobek zanotował sam kapitan, Przemysław Kamiński. Al-Hali’Ali potwierdza po pierwszej kolejce, że jest zespołem, który zamierza walczyć o górną część tabeli.



