4. Liga: “Wojtki” w kryzysie, kosztowne potknięcie Rangers, Devils i Jordanki budują przewagę

Czwarty poziom rozgrywkowy swoją kolejkę rozpoczął dwoma wysokimi zwycięstwami. Mocny cios zadały Jordanki, które ograły aż 11:0 Golden Boys. Zespół Kamila Skurzyńskiego nie miał żadnych argumentów w tym meczu, a na boisku szczególnie dobrze czuł się znów Kamil Kamiński, strzelec aż pięciu goli. Chwilę później na boisko wyszły ekipy FC Decoverde i Relax Toruń – tutaj również górą był faworyt. Zespół Tobiasza Krygiera wbił rywalowi dwucyfrówkę, jednocześnie dając się zaskoczyć tylko czterokrotnie. W tym meczu szczególnie wyróżnił się Tymon Kamiński. Trafił on razem ze swoim “nazwiskowym imiennikiem” z Jordanek do szóstki kolejki.

Ogromną niespodziankę sprawili gracze FC Golden Six 2. W meczu z ekipą Wojtek i Przyjaciele skazywani byli na pożarcie, a tymczasem rozegrali nie dość, że wyrównany, to zwycięski mecz. Po raz kolejny już w tym sezonie ostatnią, decydującą bramkę dla “Goldenów” zdobył Adrian Zieliński. W 47. minucie wyprowadził on swoją drużynę na prowadzenie, którego już nie oddała. Biorąc pod uwagę, że wcześniej w swoim dorobku miał dwie asysty, to w końcowym rozrachunku ustrzelił jackpota – tytuł MVP meczu, miejsce w szóstce kolejki i miano najlepszego zawodnika 9. kolejki w 4. Lidze. Dla ekipy Wojtek i Przyjaciele to z kolei mocny sygnał alarmowy – kolejna ewentualna porażka z całą pewnością zepchnie ich poza ligowe podium.

W drodze po swoje cele nie zatrzymują się ekipy FC Devils i FC Zbieraniny. Pierwsi ograli PZWANN 2.0, tracąc tylko jednego gola, a strzelając ich pięć. Nie był to łatwy sprawdzian dla lidera tabeli, jednak zdany na piątkę. Zwłaszcza przez strzelca dwóch goli, Adama Winiarskiego. Trafił on do szóstki kolejki wraz z Jakubem Szewczykiem. Jego FC Zbieranina musiała odrabiać straty w meczu ze Spartą Toruń II, jednak udało się tego dokonać z nawiązką. Ostatnie dziesięć minut to aż cztery gole zespołu Jakuba Szewczyka, a sam kapitan zdobył dwa z nich. Tym samym ekipa ta jest coraz bliżej wskoczenia do TOP3 – wystarczy jeszcze jedna porażka Wojtka i Przyjaciół.

Punkty stracili FC Rangers Toruń. W starciu z NoName byli zdecydowanym faworytem, jednak rywale postanowili pokrzyżować im szyki. Az siedem goli do przerwy i wynik 4:3 dla NoName zwiastował wielkie emocje w drugiej części gry. Faktycznie, były, ale pozbawione bramek. Padła już wyłącznie jedna, wyrównująca, a cały mecz zakończył się remisem. Remisem, po którym obie ekipy muszą czuć niedosyt, gdyż z pewnością jedni i drudzy czują, że mogli zgarnąć tu trzy oczka. Ozdobami meczu były trafienia Damiana Błońskiego i Ksawerego Iżemskiego – obie nominowane do plebiscytu na najładniejszą bramkę tygodnia. W szóstce kolejki znaleźć możemy Mateusza Kempskiego, czyli zawodnika, który nie jest nominalnym bramkarzem, ale nie pękł w starciu z faworyzowanym rywalem, gdy musiał stanąć między słupkami i wielokrotnie uratował swoją ekipę przed utratą gola.

Leave a Reply