5. Liga: Piekło i Inflacja wygrywają bez wysiłku, występ Jakubskiego na “10”

Pierwsze walkowery w Lidze Toruńskiej przyszły niespodziewanie szybko. Darmowe punkty złapały ekipy Piekło Stolczyk i KS Inflacja po tym, jak na swoich meczach nie pojawiły się zespoły FC Czopa i AP Start Toruń. Zepół Dawida Sobolewskiego jest tym samym jedyną ekipą z kompletem zwycięstw w 5. lidze, lecz z pewnością ugranie ostatniego z nich wyobrażali sobie nieco inaczej.

Do czołówki puka Decosquad, pokazujący coraz lepszą dyspozycję. W 3. kolejce zwyciężyli nad Komturią, losy rywalizacji rozstrzygając w zasadzie już w pierwszej połowie, wygrywając ją 3:0. Rywala napoczął Michał Nowiński, następnie dzielił i rządził w defensywie, dołożył asystę, za co uzyskał miejsce w szóstce kolejki. Za ciosem poszli również gracze ZGK One. Po raz kolejny rozegrali bardzo wyrównany mecz, tym razem przeciwko FC Playkers. O wynik musieli jednak drżeć aż do ostatnich minut. Gorąco zrobiło się zwłaszcza na początku drugiej połowy, kiedy to po raz kolejny sprawdziło się porzekadło, że 2:0 to niebezpieczny wynik. Gracze ZGK One zdołali jednak wyjść z tego obronną ręką, a dwa gole w samej końcówce przechyliły szalę zwycięstwa na ich korzyść. Tym samym po trzech kolejkach mają sześć oczek i apetyt na zagoszczenie w czołówce na dłużej. A na dokładkę – Dawid Kwiatkowski w szóstce kolejki.

Afrykarium zaliczyło drugie w sezonie zwycięstwo, tym razem radząc sobie z West Thornem. W tym meczu na uznanie zasługuje aż trzech graczy – dwóch przedstawicieli wygranych, a także gracz pokonanego zespołu. MVP meczu oraz miejsce w szóstce kolejki wpadło w ręce Kacpra Zażyckiego, który może nie uzyskał co prawda najlepszych statystyk w swoim zespole, ale za to miał niebagatelny wpływ na grę i końcowe zwycięstwo. Liczbami popisał się za to Jakub Rutkowski, który na swoim koncie zapisał gola i trzy asysty. Wśród pokonanych na wyróżnienie zasłużył Mariusz Adamski – golkiper West Thornu obronił w jednym meczu aż dwa rzuty karne. Takie osiągnięcie nie przeszło bez echa, dzięki czemu jego również można znaleźć wśród najlepszych graczy 3. kolejki w 5. Lidze.

FC Jakubskie zaczęło mecz z Priczi Papriczi od szybkiego 0:2, więc mogli mieć przed oczami już nadciągający smutek po drugim z rzędu przegranym meczu. Trzeba jednak oddac drużynie Jana Szwabowicza, że szybko podnieśli zwieszone głowy i postanowili odrobić straty. Udało się to z nawiązką, o czym świadczy dwucyfrowa liczba strzelonych goli. Rywal był w stanie strzelić ich połowę mniej. Do zwycięstwa swoją ekipe poprowadził Jakub Dorada. To on dał sygnał do ataku bramką kontaktową, a następnie dopisał do swojego dorobku kolejnego gola i dwie asysty. Warto zauwazyć również występ Bartosza Kruczyńskiego, który zakończył starcie ze statystykami dwóch goli i czterech asyst. Mecz ten może być zatem wstępem do pięcia się w górę taveli przez młodzików z FC Jakubskie.

Leave a Reply